Wiele osób krytykuje koncepcję Glenna Domana, choć równocześnie korzysta i zaleca techniki przez niego wykorzystywane. Nie będziemy Wam tu przedstawiać ani “za” ani “przeciw”. Zachęcamy raczej do wykorzystania słów-kluczy oraz technik przedstawionych na niebieskich planszach do planowania i organizowania własnych zabaw-ćwiczeń z dzieckiem.

zalety czytania książek
źródło: gosiarysuje.pl

Mowa jest właściwością typowo ludzką, a nasze pociechy uczą się jej poprzez słuchanie, naśladowanie oraz ćwiczenie. Choć dorosłym może wydawać się to nie do końca oczywistym, do dzieci należy jak najwięcej mówić już od samego początku. Ogromny wpływ na rozwój mowy ma to, ile i jak często mówimy do naszego dziecka. Duże znaczenie mają powtórzenia, czyli stosowanie tych samych pojęć w różnych sytuacjach. W komunikacji z maluchem utrzymujcie kontakt wzrokowy oraz mówcie o wszystkim, co maleństwo otacza. Opowiadajcie mu o tym, co robicie, wykorzystując czynności oraz rzeczy z Waszej codziennej aktywności. Fundamentem dostarczania prawidłowych wzorców językowych jest etykietowanie rzeczy, które otaczają brzdąca, nazywanie czynności, które aktualnie wykonujecie (np. pielęgnacyjnych) czy nazywanie uczuć, emocji, które Wam teraz towarzyszą. Pamiętajcie, by mówić do dziecka poprawnie. Bez ciamkania, ćwierkania czy słodkiego zdrabniania wszystkich możliwych wyrazów w zdaniu. Zwracając się do malca używajcie prostego języka.

https://sensitiva.pl/wp-content/uploads/2014/11/1.jpg

Jak wspomniałam w poście, książki są jednym z prostszych rozwiązań w worku tysięcy wyszukanych odpowiedzi na to, jak pobudzić wyobraźnię czy kreatywność. Warto czytać swoim pociechom, a starsze dzieci zachęcać do samodzielnych podróży po ‘nieznanych wodach’. Czytanie książek niemowlakowi korzystnie wpływa na rozwój mowy. Według Dorothy Butler, specjalistki w dziedzinie nauki czytania, niemowlęta potrzebują bliskości serdecznych osób czyli takich, które będą do nich mówiły, śmiały się, zaoferują bezpieczeństwo oraz pokażą świat jako miejsce do nauki przez zabawę.

Pokazując malcowi kolorowe ilustracje początkowo będzie on uczył się skupiać wzrok na różnych obrazkach. Z czasem za ilustracjami również słowa zaczną angażować zmysły dziecka, co pomoże mu niepostrzeżenie przyswajać wyrazy tak, jak do tej pory przyswajał emocje płynące z obrazków.

Każdy temat można zamienić w przyjemną lekcję języka. Wystarczy krótko go wprowadzić, by zainicjować nową zabawę np. w zgadywanki: To jest mój nos. A czy Ty masz nos? Gdzie masz nos? Z czasem do takich zabaw przydać się Wam mogą przeróżne gotowe powtarzanki czy krótkie wierszyki, zawierające łatwe do zapamiętania rymy.

Według Domana nauka czytania jest prostsza niż nauka mówienia, ponieważ zdolność widzenia wyprzedza rozwój umiejętności mówienia. Rodzice, którzy stosują metodę Domana mówią do dzieci wyraźnie i głośno, równocześnie pokazując im wymawiane słowa napisane sporymi literami. W ten sposób rodzice etykietują rzeczy i osoby bliskie dziecku. Naukę zaczynają od własnego imienia, mamy, taty, części ciała oraz przedmiotów wokół. Wyrazy te zapisują 7-centymetrowymi, drukowanymi literami.

 

Metoda Domana, kolejne kroki

Drugi krok ku umiejętności czytania:

Zarówno Montessori jak i Glenn Doman pracowali z dziećmi z ciężkimi uszkodzeniami mózgu. Na podstawie prowadzonych badań uznali, że dzieci stymulowane polisensorycznie często radzą sobie lepiej od tzw. dzieci “normalnych”.

Maria Montessori wykorzystywała materiały na ciekawe sposoby np. stosowała litery wycięte z papieru ściernego, co stymulowało dzieci wzrokowo oraz dotykowo.

Polisensoryczne ćwiczenia “uczą” w niedosłownym tego słowa znaczeniu – pozwalają doświadczać, co efektywnie wspomaga naturalny, etapowy rozwój dziecka.

https://sensitiva.pl/wp-content/uploads/2014/11/2.jpg

Trzeci krok ku umiejętności czytania:

Według Domana, pierwsze karty powinny składać się ze słów-etykiet. Słowa-etykiety są to pierwsze rzeczy, o których rodzice dziecku opowiadają i które równocześnie mu pokazują, np.: To jest mój nos. To jest twój nos. To jest wanna, w której zaraz będziesz się kąpać.

3

Czwarty krok ku umiejętności czytania:

Kiedy maluch opanuje pełzanie, turlanie się czy chodzenie można przejść do nazywania słów określających te czynności (analogicznie jak w przypadku słów-etykiet: mówimy i pokazujemy karty z napisanymi czasownikami).

Warto równocześnie zachęcać malucha do podejmowania działań:
Pokaż, jak się obracasz. Pięknie!
Umiesz już chodzić, super!

Kolejny etap, to wprowadzanie przysłówków:
Sprawdzimy, jak szybko potrafisz chodzić.

Oraz przymiotników:
Jaki mały, biały kot.

4

Piąty krok ku umiejętności czytania:

“W polskim wydaniu Rewolucji w uczeniu dostosowaliśmy gry dotyczące języka angielskiego, zaproponowane przez G. Drydena i C. Rose’a w książce FUNdamentals, do specyfiki języka polskiego.
Gra składa się z dwóch zestawów kart do zabaw fonetycznych: w pierwszym znajdują się wyrazy, które piszemy zgodnie z wymową, w drugim zaś słowa, których pisownia różni się od wymowy. Dzieci mogą odgadywać pokazywane słowo lub odszukiwać na planszy słowo wypowiadane i pokazywane przez prowadzącego.”[¹]

Na naszej planszy, przygotowanej według wzoru z Rewolucji w uczeniu:
✎ słowa, które piszemy zgodnie z wymową zaznaczone są na czerwono,
✎ słowa, których pisownia różni się od wymowy, zaznaczone są kolorem zielonym.

5

Szósty krok ku umiejętności czytania:

“Gra o nazwie Bingo z podstawowych słów zawiera proste słowa, najczęściej używane i najlepiej znane dzieciom. Składa się z kilku zestawów kart. Prowadzący grę pokazuje kartę z jednym wyrazem napisanym wyraźnymi literami, a dzieci starają się znaleźć ten sam wyraz na swojej planszy. Pierwsze dziecko, które zaznaczy cały rząd poziomy lub pionowy, wygrywa.”[²]

6

 

Więcej informacji

 

Metoda Domana określana jest jako metoda czytania globalnego. Metoda ta służy m.in. do usprawniania nauki czytania, jako pomoc dla dzieci z zaburzeniami neurologicznymi oraz jako pomoc do rozwijania inteligencji malucha.

Program czytania globalnego określany jest “zabawą w czytanie”. Przed rozpoczęciem nauki należy wypocząć, stworzyć sobie i maluchowi odpowiednio przyjemną atmosferę do nauki. Każda sesja powinna przebiegać w formie zabawy oraz charakteryzować się zaangażowaniem i entuzjazmem. By nauka przyniosła efekty, nie należy dziecka krytykować ani wywierać na nim presji. Sesje powinny odbywać się systematycznie. Do dziecka należy mówić z werwą, wyraźnie i głośno, a materiały do nauki powinny być estetyczne, duże i czytelne. Sesję należy zakończyć, gdy dziecko o to poprosi lub gdy zaczyna się nudzić. Ważnym jest, aby pokazać dziecku wiarę w jego umiejętności. Sprawdzanie oraz ocenianie osiągnięć niszczy zaufanie pomiędzy dzieckiem a rodzicami.

Pod linkiem poniżej znajdziecie 3 ciekawe filmiki (napisy polskie), gdzie Glenn Doman opowiada:


Web: http://www.magwords.pl/glenn-doman-kilka-slow-o-tworcy

1. O badaniach Instytutu Osiągania Ludzkiego Potencjału, dotyczących inteligencji:
“Każdy z nas lubi myśleć, że jest dobry w robieniu czegoś. Wiem, jak robić to czy tamto. I oczywiście jest to ważne. Ale chciałbym zasugerować, żebyście zwrócili szczególną uwagę wsłuchując się w dlaczego. Ponieważ jeśli uczycie się tylko jak wasza wiedza zmniejsza się, kiedy z czasem zapominacie. Jeżeli rozumiecie dlaczego robicie to, co robicie z Waszymi dziećmi, to Wasza wiedza będzie z czasem rosła.”

2. O relacji matka-dziecko:
“Ze wszystkich mitów świata najgorsze są te dotyczące Matek. (…) To naprawdę niebezpieczne, że my – profesjonaliści straszymy Matki przed używaniem ich własnego instynktu. Matka czyta artykuł w czasopiśmie napisany przez jakiegoś magistra, a często nawet licencjata, który twierdzi (…) I Matka myśli sobie, że to chyba nieprawda, ale jestem tylko Matką.”

3. O matematyce: symbole i faktyczne ilości.

 

Przypisy:

[¹][²] – Rewolucja w uczeniu, G.Dryden, J.Voss, Wydawnictwo Moderski i S-ka, Poznań 2000

zdjęcie w tle: www.pl.fotolia.com

Livre de conte dragon & princesse

www.pl.fotolia.com