Słowo to robi coraz większą karierę w mediach, szkołach i firmach. Słyszymy o “kreatywnym uczniu”, “kreatywnym produkcie”, “kreatywnej sprzedaży”, “kreatywnym piłkarzu”, “kreatywnych cechach charakteru”, o “podstawach kreatywnych”, “dyrektorze kreatywnym” w firmie reklamowej i kreatywności, której wymaga się od kandydatów do pracy na określonym stanowisku[¹].

Dookreślenie definicji twórczości i kreatywności nadal stanowi spory problem. Za twórcze najczęściej uważa się osiągnięcie postępu, adekwatne w danej sytuacji wyniki oraz to, co nowe, użyteczne, cenne.

idea

Nowość i użyteczność

Nowe – dla kogo? Dla tworzącej osoby, czy z korzyścią dla całego społeczeństwa? Czy nowe spojrzenie na siebie i swoje życie w wyniku prowadzonej terapii, to również efekt twórczy? Użyteczne – dla kogo?

Według Anety Chybickiej[²] twórczość w praktyce to pomysł, który spełnia warunki konieczne (założone wymagania) i jest rozwiązaniem danego problemu. Natomiast kryterium nowości to aspekt względny, rozpatrywany w zależności od kontekstu:

  • nowe połączenie istniejących już elementów,
  • znalezienie nowego zastosowania dla funkcjonującego już rozwiązania,
  • stworzenie nieistniejącego jeszcze rozwiązania.

Kreatywnym przyszło nam bezrefleksyjnie nazywać wszystko: wychowanie, nauczanie, zachowanie, marketing, zabawki, organizacje, posadę itp. Nawet nasz blog nazywamy kreatywnym 😉 A kreatywność to nie jest cecha przedmiotu, ale zdolność człowieka do tworzenia, generowania rzeczy nowych i wartościowych. Bardzo trafnie i zrozumiale pojęcie kreatywności przedstawia Krzysztof J. Szmidt w książce “Trening kreatywności”:

Proponuję więc następujące podejście do tego nowego pojęcia: kreatywny jest lub może być człowiek, nie zaś wytwór czy organizacja społeczna lub produkcyjna. Jeśli pojęcie kreatywności ma mieć sens psychopedagogiczny, proponuję je zarezerwować do nazywania zachowań i cech człowieka (ucznia, studenta, pracownika itd.). W tym znaczeniu kreatywność mogłaby być synonimem postawy twórczej jako trwałej dyspozycji życiowej, przejawiającej się w różnorodnych zachowaniach innowatora i odnosiłaby się do osobowego wymiaru twórczości.

Kreatywność to swoista zdolność człowieka do generowania nowatorskich (oryginalnych) pomysłów rozwiązania różnorodnych problemów praktycznych i poznawczych, z jakimi mamy do czynienia w domu, szkole, zakładzie pracy.

Wyobraźnia, ekspresja twórcza, zabawa

Wyobraźnia jest stanem psychicznym, dzięki któremu tworzymy nowe wizje zjawisk i przedmiotów. Jest to zdolność człowieka, która pozwala na przekraczanie granic naszego doświadczenia. Zapominamy, jak elementarne i ważne jest rozwijanie wyobraźni. Szkoła przetrzymuje uczniów w ławkach, by przekazać im dany zasób wiedzy. Uczy trafiania w klucz odpowiedzi. Uczy szablonowości.

Mając praktyki z przedmiotów artystycznych na różnych szczeblach edukacji, w szkołach o różnej renomie widziałam, jak programy odnoszą się do rozwijania wyobraźni uczniów. Poprzez teorię. W gimnazjum o wysokim poziomie nauczania przeforsowanie jakiejkolwiek aktywizującej metody, która nie polegałaby na odwoływaniu się do wiedzy poznanej w podstawówce, przepisywaniu z podręcznika czy ze slajdów finiszowało niedokończonym tematem. Materiału na max 35 min (ok 10 min na sprawdzenie obecności w dzienniku elektronicznym, wpisanie tematu, nie daj Boże sprawdzenie pracy domowej, kartkówka czy odpytka) jest tyle, co na przejazd z Łodzi do Krakowa. A czasem i z powrotem. Nieskończony temat to nie tragedia, ale już kilka owszem. Na zajęciach z plastyki, by urządzić burzę mózgów, czy poopowiadać trochę ciekawostek niezwiązanych z suchą, podręcznikową treścią rozdawałam przygotowane przeze mnie kserówki z najważniejszymi informacjami. Podobnie zresztą rzecz się miała na muzyce. Pamiętam też, jak na zajęciach miałam przeprowadzić temat o dziełach scenicznych. Jako przykłady do prezentacji multimedialnej załączyłam różne filmiki. W trakcie zajęć okazało się, że klasowe głośniki nie działają. Muzyka prosto z laptopa była słabosłyszalna, więc uczniowie, będący zaskoczeni taką formą zajęć, wzajemnie się uciszali. Nawet taka mała odmiana sprawiła, że chętniej współpracowali.

Znacznie więcej można zrealizować z dziećmi poza murami szkolnymi np. w domach kultury. Jest to smutny stan rzeczy, bo przecież to wyobraźnia rozwija szeroko rozumianą twórczość. Bez wyobraźni trudno jest dostrzec złożoność rzeczy, co dopiero mówić o twórczym ich przekształcaniu. Niekiedy swobodna przygoda z wyobraźnią ma swój koniec nawet w dzieciństwie. Dorośli, którzy nie widzą i nie rozumieją wartości jaka tkwi w wychodzeniu poza granice doświadczeń, negatywnie oceniają efekty pracy dziecka np. jabłka mogą być czerwone albo zielone, a nie niebieskie! Dusimy wyobraźnię w dzieciach i młodzieży, następnie dziwiąc się ich nieumiejętnościom przewidywania, rozwiązywania problemów, wyjścia poza szablon.

W związku z wyobraźnią pozostaje ekspresja twórcza, z czego wynika postawa i aktywność twórcza. Ekspresja twórcza zyskała popularność na zajęciach z muzyki, plastyki, tańca i teatru. Współcześnie mówi się o rozszerzeniu działań ekspresyjnych z zajęć artystycznych na inne, związane zarówno z kształceniem szkolnym, co pozaszkolnym.

Możliwości twórcze da się rozwijać i powinny być rozwijane. Do dyspozycji twórczych zaliczyć można płynność w produkowaniu różnych treści intelektualnych, elastyczność (umiejętność innego spojrzenia na problem), oryginalność (wytwarzanie nietypowych rozwiązań. Postawa twórcza – na którą składają się wrażliwość, płynność i otwartość myśli, mobilność, oryginalność, zdolność do przeobrażania, analiza, synteza – bezpośrednio prowadzi do twórczości, a wiemy już, że twórczość pomaga nam realizować pomysły.

Happy kids playing on playground

źródło: pl.fotolia.com

Zabawa jest jedną z elementarnych form działalności człowieka, która wiąże się z pozytywnymi przeżyciami emocjonalnymi. Poprzez symulację różnych sytuacji, dziecko zdobywa własne doświadczenia, będące podstawą dalszego, prawidłowego rozwoju. W zabawie zamiast przewodnikiem, lepiej jest być partnerem dziecka. Warto obserwować, jak się bawi, co lubi, co sprawia mu przyjemność i podchwytywać te pomysły, by umożliwiać dziecku zaspokojenie własnych potrzeb i zainteresowań. Umiejętność zabawy ułatwia wejście w życie społeczne, poznawanie świata i przekształcanie go do indywidualnych potrzeb. Im bardziej rozwinięta wyobraźnia, tym ciekawsza zabawa. “Efektem ubocznym” zabaw jest nauka. Dziecko zdobywa wiedzę na temat rzeczy, zjawisk, ról, czynności itp., uczy się komunikowania z otoczeniem, rozwija umiejętności analizy i syntezy.

Zabawa jest naturalną sytuacją, która pomaga w tworzeniu. Pozytywne emocje, które płyną z zabawy, sprzyjają różnym formom kreatywności. Dobry humor dobrze nas nastawia, przystosowuje nas do otoczenia, pozwala lepiej rozumieć problem oraz pozwala odbierać sytuacje jako bezpieczne. Wiadomo – jeśli człowiek nie jest w nastroju częściej sięga po sprawdzone, gotowe rozwiązania.

Twój zły humor to kwestia przyzwyczajenia. Ty po prostu zapomniałaś myśleć pozytywnie. Zmień ten zwyczaj – zobaczysz jak wiele zyskasz nowej siły i całkiem nowych możliwości. – Beata Pawlikowska

Twórcza postawa nie jest zarezerwowana dla osób uzdolnionych. Plastyczność myślenia, umiejętność generowania nowych rozwiązań i pomysłów wiąże się z pulą naszych doświadczeń. Dbajmy, by dzieci zbierały ich jak najwięcej! Nie zapominajmy, że sami również możemy trenować i rozwijać kreatywność.

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać:

Przypisy:
¹ Szmidt K. J., Trening kreatywności, Wydawnictwo Helion, 2013
² Chybicka A., Psychologia twórczości grupowej, Oficyna Wydawnicza Impuls, Kraków 2006
zdjęcie główne pochodzi z pl.fotolia.com